Obserwatorzy

wtorek, 22 października 2013

Biżu :)

Aaaaaah! Jaka jest najlepsza pobudka rano? Pies szczekający na listonosza, który przyniósł mi paczuszkę <3 Zupełnie się nie spodziewałam.... przyszła kilka dni wcześniej niż się spodziewałam i bardzo się z tego cieszę :) Wpadło mi w łapki kilka ciekawych świecidełek... a które waszym zdaniem najciekawsze?





poniedziałek, 21 października 2013

Technic Elecric

Już są, w końcu do mnie doszły.... 3 paletki cieni od Technic Electric. Otwieram je i co? Wow! Bardzo ładne i nasycone kolorki widzę ;)



Niestety... aparaty mają to do siebie, że są zawsze głodne i uwielbiają zjadać kolory :( Ale obiecuję Wam, że są dużo ładniejsze w realu :) Cena jednej paletki na Allegro to koszt 10-13 zł + przesyłka oczywiście.

A ja co? Ledwo dostałam to od razu poszły w ruch ;) Na pierwszy ogień ta kolorowa paletka i makijaż w kolorze spadających liści.
Nie za mocno bo trzeba było wyjść tak do ludzi, bo musiałam do miasta jechać, ale jednak widać ;)
Mam nadzieję, że się spodobał..... i do następnego. Żegnam, cześć ;*


niedziela, 20 października 2013

Sesja z Kornelią

I kolejny dzień i zdjęcia za nami..... choć sama podróż PKSem do Żar trwająca godzinę nie była szałowym pomysłem, bo komu chciało by się siedzieć godzinę.... to cały dzień był bardzo udany. Robimy się światowe haha! Jak to koleżanka ujęła, a same Żary bardzo nam się spodobały <3 Będzie nas tam więcej na wiosnę ;)
A ja teraz mam nadzieję, że zdjęcia (makijaż) się Wam spodobają. Buźka ;*








sobota, 12 października 2013

Test futerka ;)

Dzisiaj tak na krótko i szybko ;)...
Byłam ostatnio na małych zakupach w Rossmanie i kupiłam sobie lakier i futerko z Wibo. Futerko przykleiłam sobie tylko na serdecznych palcach z obawy, że jeśli się nie trzyma, osypuje lub prześwituje albo po prostu mi się nie spodoba to będę miała mniej pracy ze zdjęciem go :)

Pierwsze odczucia na temat tego puszku:
     "Kurcze, jakieś małe to pudełeczko" - fakt, pudełeczko w sumie malutkie, bo tak na prawdę po co większe? raczej nikt nie będzie ozdabiał nim paznokci za każdym razem ani codziennie.
     "ciekawe na ile razy starczy" - w brew pozorom na sporo użyć, ja zrobiłam nim 2 paznokcie i nic mi z pudełeczka nie ubyło, serio.
     "ciekawe czy trudno się go nakłada" - nie! czemu? bo praktycznie nic robić nie trzeba! malujesz na paznokciach 1 warstwę lakieru i czekasz aż wyschnie, standard. Potem nakładasz drugą i taki świeżo pomalowany mokry paznokieć zanurzasz w pudełeczku z puszkiem i delikatnie przyciskasz. Efekt? Sam się przykleja do paznokcia. Potem wystarczy tylko strzepnąć nadmiar z powrotem do słoiczka ;)
     "hehe ale fajne małe włoski, taki śmieszny puszek" - oooh jak mi się ten efekt podobał! chodziłam potem cały dzień i miziałam te paznokcie, jakbym hm... głaskała chomika :) lub jakiekolwiek małe zwierzątko...
     "ile będzie się trzymać i czy nie zmyje się pod wodą" - tę zagadkę zadała mi koleżanka... no 1 dnia nic moczyć ich nie musiałam na szczęście... 2 normalnie myłam naczynia i kilka razy moczyłam czy myłam ręce... praktycznie nic się nie zmieniło, i błyskawicznie schnął... no koniec żywota miał dnia 3 wieczorem w wannie ALE! wcale się nie rozpuścił ani nie odpadł... ja poprostu tak mam, że jak się kąpie z pomalowanymi paznokciami to mi lakier poprostu schodzi z paznokci, tzn odpryskuje tak, że cały lakier w 1 kawałku schodzi jakbym odklejała naklejkę. oczywiście ten lakier zostawiłam do wyschnięcia i co?! gdyby nie to, że moje paznokcie odklejają lakier żyłby dalej, miał się dobrze i nadal był puchaty i fajny ;)



PS. Lakier średnio mi przypał do gustu, pomimo 2 warstw nadal był moim zdaniem za jasny i ciut prześwitywał... może jakbym pomalowała 3 warstwy? nie wiem.... ale mam zamiar sprawdzić czy ładnie będzie się prezentował na bordowym lakierze ;)