Obserwatorzy

poniedziałek, 3 lutego 2014

Małe zakupy

Co za Ja xD.... Co za nieuświadomiona i z opóźnieniem (niestety) Ja
Nie ma to jak dopiero 2 dni temu się dowiedzieć, że... w Intermarche koło mojego osiedla (do którego do tej pory nie chodziłam, bo bliżej mam Biedronkę) zauważyć tuż przy wejściu półkę z kosmetykami z wielkim napisem "Pierre Rene" :(
Dopiero teraz już po konkursie na ambasadorkę i po zakończeniu drugiego na makijaż.... biedna ja :(

Cóż, z jednej strony lepiej teraz niż wcale xD :) 
Przynajmniej wiem, że mam ich blisko i już dzisiaj przeszłam się na mały spacerek do tej półeczki.


Jak widać w koszyku znalazło się jeszcze kilka innych rzeczy.
Po pierwsze szczotka "pierwsza lepsza byle jaka"... kupiona na szybko, na natychmiast, bo niestety jak swoją raz zostawiłam na wierzchu to dorwała ją kochana "mamusia" i wieczorem na nią patrze a tam jakieś szare mokre coś oklejone między ząbkami.... ŚMIETNIK natychmiast.


Ogólnie nie lubię szczotek na tej śmiesznej poduszce, wolę zwykłe... ale jak mam za taką i to byle jaką zapłacić 3 razy więcej... to kilka dni przecierpię z tą.


Wielkie HELP! dla moich włosów które zniszczył pewien "profesjonalny śmierdziel" (kim on jest powiem następnym razem), ale takiej krzywdy jeszcze nic moim włosom nie zrobiło, więc kuracja z ampułkami i odżywka z olejkiem arganowym powinny choć w części im ulżyć. 


Olejek do regeneracji paznokci i skórek (mówiłam, ze coś z tym muszę zrobić :P ), taki bardzo fajny ciemny zielonkawy (choć na zdjęciu nie widać) lakier z MIYO i jakiś zwykły biały z Softer, bo potrzebowałam białego :)

I to co najlepsze..... :D



Jak go zobaczyłam oprzeć się nie mogłam... piękny złoty eyeliner z Pierre Rene. Może teraz nie tak bardzo ale jak będzie cieplej będę go kochać/używać/mieć na oku codziennie :)


Cień Quattro no.001 Ellegance
Na powiększeniu będzie widać na 2 cieniu od góry od strony pędzelka w cieniu jest włos :/ Myślałam, że po prosty leży... jak pociągnęłam okazało się, że jest on wprasowany w cień i to tak głęboko że kawałek urwałam tylko krusząc kawałek przy okazji NIESTETY.... a włos tam jest dalej

Co nie zmienia jednak faktu, że bardzo mi się cień podoba :) Ale przy zakupie następnej tej paletki najpierw będę je otwierać i szukać włosów haha xD
Maźnięte na ręce...


no 04 Brrr! i no 069 (kosmate myśli) Paradise :D



no 149 Egyptian Sum i no 084 Me Me



no 060 Jeans i 113 Last Call



no 023 Smog i no 120 Soft Espresso



Na koniec wszystkie razem nałożone na sam podkład na ręce



Wiem, że duuużo zdjęć było, ale cienie chciałam pokazać, bo bardzo ładne mają kolory :) 
Żadne ze zdjęć nie było przerabiane... wrzucał je prosto z aparatu.
Na ręce kolory są dokładnie w tej samej kolejności co na zdjęciach wyżej.... któryś się spodobał? Mam nadzieję, że tak :)
A tym czasem Buziaczek i papa :*