Obserwatorzy

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Bordo

Święta, święta i po świętach..... były zajączki, jajka i śniadanko :) Nie mogłam się najeść! Wciągałam wszystko po kolei jak odkurzacz i nie mogłam się najeść. Po śniadanku jedzenie spakowaliśmy (oczywiście przede wszystkim deser!) i pojechaliśmy zjeść sobie na świeżym powietrzu na działce... odrobinę wiało ale jak wychodziło słoneczko to było pięknie :D

Ogólnie dzień był super.... choć przyznam, że makijaż nie wyszedł mi idealnie tak jak chciałam... a zdjęcia jeszcze gorzej! Nie mogłam złapać ostrości koloru ani się ustawić przed aparatem! Dlatego wybaczcie, że nie będą ona najlepsze :)


Ogólnie w rzeczywistości ten makijaż wydawał się ciemniejszy.... eh.... kiepski poranek był na foty ;)



Jak pozwolicie dziś nie będę opisywać wszystkiego pokolei, ponieważ mam malutko czasu trzeba odwiedzić rodzinkę zaraz :)







Buuuziaczki :* Następny makijaż (dzisiejszy) który będzie jutro lub pojutrze jest o wiele lepszy (bardziej mi się podoba). PAPA :*