Obserwatorzy

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Indyjska panienka


Zaczęło się od tego, że mi się nudziło.... a na wierzchu leżał biały eyeliner z Inglot'a.... i według powiedzenia "dać dziecku zabawkę"..... no oczywiście dziecko musiało się pobawić :)


Inspiracją do kolorów makijażu było to, ze akurat miałam pomarańczowe paznokcie.... a siostry chusta była różowa ze złotymi zdobieniami... także wiadomo, żeby pasowało :)
Oh... oczywiście biała kreska, aby do ręki też coś pasowało xD


Makijaż robiony cieniami z mojej paletki 120... czarny eyeliner (tzw no name bo nie ma firmy) oraz biały Inglot.



Tu sam makijaż oka z daleka..... + już doszło kilka kryształków do ozdoby.


Trzeba było również sprawdzić czy kolczyk (owszem, bo za wisiorek na czole robił mi kolczyk zawieszony na łańcuszku) będzie się trzymał i nie będzie spadał.


No i oczywiście chusta..... bez której to nie było by takiego efektu :)
Jak już wszystko gotowe.... można pobawić się w zdjęcia :D






Taki to oto dziś miałam nudny poniedziałek ;)
Papa :*