Obserwatorzy

sobota, 2 sierpnia 2014

O Matko jak mnie długo nie było!

Ponad miesiąc..... właśnie tyle mnie tu nie było..... zero wpisów, zdjęć, zero oznak życia również na facebooku.
Dla mnie był to lekko nieudany miesiąc.... patrząc na to że był to lipiec a ja ponad tydzień walczyłam z chorobą..... bo kto normalny ma w wakacje 39 gorączki? Ja :(

Tak mi się właśnie takie złośliwe przypadki poukładały... że co chciałam przysiąść i coś napisać to znów zaniemogłam na kilka dni.

Mam nadzieję, że złe chwile i wszystkie choroby mam już za sobą i od tej chwili stopniowo zacznę znów się regularnie pojawiać :) A ponieważ przez miniony miesiąc się praktycznie w ogóle nie malowałam... a paznokcie robiłam ze 2 razy.... chwilę mi zajmie nadrobienie zaległości.... oraz wprawne robienie równych kresek na oczach :D

A teraz takie dwie rzeczy które bardzo mi umiliły ten mój nieszczęsny miesiąc....

Pierwszą był "mini konkurs" na fanpage'u marki My Secret.... polegało to na tym aby napisać jaki jest mój ulubiony kosmetyk tej marki i zaproponować coś co powinno się u nich pojawić. Oczywiście zaproponowałam aby wprowadzili coś fajnego do wypełniania brwi :D
Pierwsze (chyba) 30 osób(bo nie chcę skłamać a nie pamiętam) które zostawiło komentarz otrzymywało niespodziankę.

Niespodzianką okazał się zestaw dwóch nowych lakierów. Mi trafił się niebieski i ten z czarno-białymi niteczkami/włoskami..... na początku pomyślałam "łeeeee wolałabym różowy" ale potem.... "przecież mam tyle różowych lakierów już xd".
Ostatecznie się przekonałam do niego po pomalowaniu paznokci jest meeeega śliczny :)



Nie wiem czy to kwestia długiego nie malowania paznokci czy tego, że lakier ma dużą kwadratową nakrętkę (ale chyba bardziej tego drugiego) ale niewygodnie mi się nim malowało.... kiepsko się trzyma coś tak dużego, żeby pomalować taki mały paznokieć :D Ale.... kwestia wprawy ;)

Sam lakier wynagradza nam tę drobną niedogodność :)
+ kolor..... o tym będę w kółko pisać bo jest boooski <3 Nie taki typowy "baby blue" bo ciut ciemniejszy ale dalej piękny :)
+schnie dość szybko w porównaniu do innych lakierów jakie mam.... a mam ich całkiem sporo (ponad 100) więc wiem co piszę :)
+krycie.... już przy pierwszej warstwie było bardzo fajne, ale ja muszę mieć zawsze intensywne kolory na paznokciach więc dwie warstwy być muszą....
+nie odpryskuje.... nie ściera się. 4 dni na paznokciach i nawet startych końcówek nie mam? HURA! zwłaszcza dla mojego lenistwa ;)


I czas na futrzaczka! Efekt musi być efekt.... więc 2 warstwy być muszą.... aby odpowiednia ilość włosków była na paznokciach ;) Na pierwszym zdjęciu jest jedna warstwa na drugim dwie..... widać różnicę w "pokryciu włoskami"..... ale to wszystko zależy od upodobań lub potrzeb :) Na tym lakierze (tym bardziej na zdjęciach) dużo bardziej widać czarne włókienka..... obstawiam że na ciemnym lakierze było by na odwrót i bardziej widoczne były by białe ;)



Włókienka nie wystają poza lakier.... nie haczą... nie sypią się itd. a takie ozdobne topy niestety też się trafiają. Z tym jest wszystko ok.

Plus na koniec mała wzmianka (ta druga rzecz która mnie pocieszyła w lipcu) o konkursie marki Wibo, który był w lipcu.... polegał na stworzeniu letniego mani z użyciem ich lakierów.... ja zdobyła tam małe wyróżnienie... wygrałam tusz do rzęs Growing Lashes stimulation mascara oraz dwa lakiery.




Tusz już musiałam wymacać..... ma genialną szczoteczkę więc za nic w życiu go nie oddam :D
Ale co z lakierami...... muszę zajrzeć do mojego pudła z lakierami i prawdopodobnie oba te lakiery trafią do magicznego pudełeczka w którym zbieram kosmetyki na "specjalną okazję"..... może się już domyślacie jaką? A jeśli nie.... dajcie mi jeszcze ze 2 tygodnie a się dowiecie ;) Będą to moje "małe/duże przeprosiny za nieobecność".

A na razie to tyle..... buuuuuuziaki wielkie :*****
Od jutra czy poniedziałku postaram się być cały czas :)