Obserwatorzy

wtorek, 14 października 2014

Różowy niewypał :)


Każda ma czasem taki dzień..... że ma się chęć ładnie pomalować ale jak na złość nie wychodzi lub masz śliczny makijaż, a zdjęcia byle jakie.
Miałam tak ostatnio! Chciałam zrobić różowy makijaż z szarą kreską.... ale za pierwszym razem kompletnie mi nic nie wyszło a za drugim zdjęcia wyszły byle jakie bo zrobione na szybko.... dosłownie minuty przed wyjściem.


Chciałam Wam pokazać obie wersje.... wiem, że to dość dziwne, ale pokazuje, że każdemu się zdarza ;)

Oooooj powiało grozą na pierwszym zdjęciu :D To jest pierwsza próba, na której widać jak bardzo mi NIE poszło. Zdjęcie oprócz tego, że jest tylko przycięte nie było w żadem sposób obrabiane....
brzydka kreska, nawet rzęs nie malowałam, a brew.... porażka, też brzydko zrobiona.

 Tutaj (powyżej) mamy całość tego co mi nie wyszło.... z daleka nie było aż tak źle ;)

 Tutaj z dumą prezentuję podejście drugie! DOKŁADNIE TE SAME KOSMETYKI a dwa różne efekty..... a nawet kreseczka mi wyszła ;) Jedyne co zmieniałam to lekko kontrast i rozświetlenie... ale to był po prostu dobry dzień :) bo i aparat i lampa ładnie współgrały wyjątkowo :)


 Gdybym wiedziała, że tak dobre zdjęcia mi wyjdą założyłabym bardziej wyjściową koszulkę chociaż ;) ale jak mówiłam..... to są te zdjęcia, które robiłam dosłownie 5-10 min przed wyjściem :)
I jak tu zrozumieć złośliwość sprzętu? :D



PS używałam tutaj cieni z Miyo: 12temper, 14 passion, 15 bubblegum, 11 angel, 10 dream i szary eyeliner w kremie z ESSENCE.

Mam do Was małe pytanko.... mam trochę nieużywanych lakierów z letnich kolekcji Lovely i Wibo. Miałam dać je siostrze na prezent.... ale niestety nie wyszło. Jest tu ktoś chętny na małą lakierową rozdawajkę? Lakiery mi się dublują więc chętnie się podzielę :) A może jeszcze ciutek innych lakierów dorzucę :)